Pobierz opis usługi Skontaktuj się z nami
Caspar

Aktualności

22.10.2014 Wietrzyk optymizmu

Na niedawnej konferencji zorganizowanej przez Polską Agencję Prasową Biznes „Strategie rynkowe 2014” dominował optymizm. Zdaniem ekonomistów, dobre perspektywy rysują się przed rynkiem polskim oraz amerykańskim. Gorsze oceny mają natomiast inwestycje w Europie Zachodniej.

 

Ekonomiści zebrani na konferencji „Strategie rynkowe 2014” utrzymują, że wzrost produktu krajowego brutto w Polsce będzie się wahał między 3,1 a 3,4%. Dla osób zdecydowanych na inwestycje w akcje polskich przedsiębiorstw klucz do sukcesu leży jednak w reakcji na sytuację w Stanach Zjednoczonych. Większość spodziewa się zakończenia przez FED programu luzowania monetarnego i podwyżki amerykańskich stóp procentowych. Wszystko zależy od tego, jak zareagują na to inwestorzy instytucjonalni. Jeśli ich reakcja, co bardziej prawdopodobne, będzie spokojna, wówczas także nad Wisłą zaświeci słońce. Ale specjaliści przestrzegają, że jeśli amerykańska giełda zacznie dyskontować perspektywę podwyżek stóp procentowych, to nad Wisłą blask słońca może być mocno przyćmiony.

 

Większość specjalistów jest sceptyczna w ocenie szans na wzrosty w Europie Zachodniej. Ożywienie w tym regionie jest znacznie słabsze niż się spodziewano. Prawdopodobnie gospodarka strefy euro w najbliższych miesiącach nie będzie w stanie nadążyć za amerykańską i będzie to miało dominujący wpływ na rynek akcji. Ta ocena jest tym bardziej zasadna, że w ostatnim czasie bardzo niekorzystne dane napływają z Niemiec. Dotychczasowa lokomotywa wzrostu strefy euro dostała zadyszki. I to potężnej. W sierpniu 2014 roku, w porównaniu do poprzedniego miesiąca, produkcja w niemieckim przemyśle spadła o 4%. Co gorsza, spadły też zamówienia w przemyśle na kolejne miesiące i to aż o 5,7%, a wielkość eksportu obniżyła się o 5,8%. To skala nienotowana w niemieckiej gospodarce od 2009 roku. Presja tych danych spowodowała, że obniżono już prognozy wzrostu PKB Republiki Federalnej Niemiec z 1,9 do 1,3% w tym roku oraz z 2 do zaledwie 1,2% w roku 2015.

 

Według raportu o gospodarce niemieckiej przygotowanego przez Ośrodek Studiów Wschodnich, najważniejsza przyczyna zadyszki niemieckiej gospodarki tkwi nie tyle w uwarunkowaniach zewnętrznych, co w mniej przyjaznej polityce rządu Angeli Merkel. „W tym roku wprowadzono nowe świadczenia socjalne, które w przyszłości spowodują obciążenia dla firm i mogą je już teraz zmuszać do rewizji planów inwestycyjnych na rynku wewnętrznym – czytamy w raporcie Ośrodka Studiów Wschodnich. – Poza tym Niemcy, ze względu na program znacznych oszczędności budżetowych, wciąż notują bardzo niski wskaźnik inwestycji publicznych, a rząd jest krytykowany za coraz większe problemy infrastrukturalne. Gorsze wyniki gospodarcze mogą więc skłonić wielką koalicję do zwiększenia puli środków na inwestycje, co może pobudzić koniunkturę w Europie”.

 

Podczas konferencji „Strategie rynkowe 2014” zwracano uwagę, że w tym roku, wbrew wcześniejszym przewidywaniom, hitem inwestycyjnym może się okazać sektor energetyczny. Przestrzegano natomiast przed inwestycjami w banki, bo przy niskich stopach procentowych znacznie zmniejszy się marża odsetkowa i wyniki tego sektora będą prawdopodobnie gorsze od przewidywanych. Optymistycznie natomiast mówiono o notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie małych i średnich firmach. Optymiści byli zdania, że mogą one zyskać nawet kilkanaście procent.

PG

14.10.2014 Ekonomiczny Nobel 2014

Na zdjęciu: Jean Tirole, źródło: materiały prasowe

 

Laureatem tegorocznej Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii został francuski naukowiec Jean Tirole, który od połowy lat osiemdziesiątych bada nieprawidłowości w funkcjonowaniu rynków.

 

Tirole uważany jest za jednego z najbardziej wpływowych ekonomistów na świecie. W kręgu jego naukowych zainteresowań są przede wszystkim działania monopolistów i wielkich firm, regulowanie rynku przez państwo oraz funkcjonowanie sektora finansowego. Za największą zasługę Jeana Tirole’a uważa się jednak nowe naświetlenie problemu „siły rynkowej i regulacji”, czyli badania dotyczące skutków antymonopolowej polityki władz.

 

W swoich pracach Jean Tirole wykazał, że działania regulatorów muszą być dostosowane do typu regulowanego rynku. Zdaniem ekonomisty z Tuluzy, autora ponad dwustu publikacji naukowych i kilku podręczników, nie ma jednego mechanizmu na regulowanie wszystkich rynków. Tak chętnie stosowane przez władze praktyka ustalania cen maksymalnych, zakazy współpracy między konkurencyjnymi firmami lub ograniczenia możliwości łączenia dużych przedsiębiorstw, nie zawsze są korzystne dla społeczeństwa i nie zawsze przynoszą efekty. W niektórych wypadkach prowadzą bowiem do obniżenia poziomu innowacyjności i produktywności.

 

Nagroda dla europejskiego ekonomisty jest zaskoczeniem. Do tej pory, aż 85% laureatów Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii przyznano Amerykanom.

 

Nobel z ekonomii przyznawany jest od 1969 roku, a jej fundatorem jest Bank Szwecji. Część potomków Alfreda Nobla od lat protestuje przeciwko nazywaniu tej nagrody imieniem przemysłowca i wynalazcy dynamitu, bo ich zdaniem ten nigdy nie zamierzał przyznawać wyróżnienia w dziedzinie ekonomii.

PG

 

08.10.2014 RPP tnie (prawie) do kości

  Na zdjęciu: Marek Belka, prezes NBP. Fot. Materiały NBP.

 

Rada Polityki Pieniężnej, zgodnie z oczekiwaniami rynku, obniżyła stopy procentowe. Zaskoczyła jednak głębokością cięcia, bo obniżka wyniosła aż 0,5 pkt procentowego. To najniższy poziom w historii.

 

Jeszcze niedawno Rada była przeciwna obniżkom i twierdziła stanowczo, że stopy procentowe pozostaną bez zmian, ale już wrześniowe obrady RPP niemal jednoznacznie wskazywały, że na dzisiejszym posiedzeniu dojdzie do cięcia stóp. Nic więc dziwnego, że rynek zamarł w oczekiwaniu. Tym bardziej, że we wrześniu stopy procentowe obniżył także Europejski Bank Centralny. Już wówczas Błażej Bogdziewicz, wiceprezes Caspar Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych SA przewidywał, że Rada Polityki Pieniężnej pójdzie tym śladem. Większość analityków prognozowała jednak, że zmiany będą etapowe, po 0,25 pkt procentowych. Stało się inaczej. Choć nie można wykluczyć, że to jednak pierwszy etap cięć, choć bardziej drastyczny niż się spodziewano.

 

Najważniejszym powodem cięcia stóp nie jest jednak podążanie za trendem wyznaczonym przez Europejski Bank Centralny, ale sytuacja gospodarcza. Sygnały napływające z gospodarki nie są krzepiące. Spada, od dłuższego już czasu, sprzedaż detaliczna. Poniżej 50% od dłuższego czasu pozostaje wskaźnik PMI, a roczna dynamika produkcji spadła poniżej zera. „Władze monetarne nie mogły dłużej tolerować faktu, że wskaźnik dynamiki cen konsumpcyjnych odbiega od celu inflacyjnego już o 2,8 pkt procentowych – komentował decyzję Rady Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP. – Nie ma wątpliwości, że rozpoczął się kolejny cykl luzowania polityki monetarnej w Polsce”.

 

Istotny wpływ na decyzję Rady Polityki Pieniężnej z 8 października 2014 roku miała także sytuacja na świecie, a przede wszystkim w Europie. Chodzi oczywiście przede wszystkim o konflikt rosyjsko-ukraiński, który przerodził się w „pełzającą wojnę” i może trwać jeszcze wiele miesięcy. Na to nakładają się sankcje Rosji wobec Polski, które doprowadziły do ograniczenia eksportu polskich produktów rolnych. Co ważniejsze jednak, gospodarki krajów Unii Europejskiej podnoszą się z kryzysowej zapaści wolniej niż przewidywali optymiści. Z ostatnich informacji płynących z Niemiec wynika, że tamtejsza gospodarka – lokomotywa europejskiego wzrostu wielu ostatnich lat – mocno słabnie. To niebezpieczny sygnał, bo Niemcy są największym naszym partnerem gospodarczym, a ich sytuacja ekonomiczna ma duży wpływ na polską gospodarkę.

 

Analitycy zadają sobie pytanie, co dalej. Część ekonomistów jest zdania, że polska gospodarka potrzebuje jeszcze głębszego cięcia i obniżenia stóp o 1 pkt procentowy, a przynajmniej o 0,75 pkt. Oczywiście nie od razu, tutaj z reguły jako datę graniczną przyjmuje się koniec pierwszego kwartału 2015 roku.

 

Warto zwrócić uwagę, że decyzja Rady Polityki Pieniężnej jest tym bardziej zaskakująca, że zawężony został „korytarz” między stopami procentowymi. Do tej pory stopa lombardowa różniła się od referencyjnej o 1,5 pkt procentowego. Teraz „korytarz” zawęził się do 1 pkt procentowego.

 

Rada Polityki Pieniężnej ustaliła stopy procentowe NBP na następującym poziomie:

·        stopa referencyjna 2,00% w skali rocznej (dotychczas 2,50% w skali rocznej);

·        stopa lombardowa 3,00% w skali rocznej (dotychczas 4,00% w skali rocznej);

·        stopa depozytowa 1,00% w skali rocznej (dotychczas 1,00% w skali rocznej);

·        stopa redyskontowa weksli 2,25% w skali rocznej (dotychczas 2,75% w skali rocznej).

 

  Na zdjęciu: Andrzej Miszczuk, Główny Strateg F-Trust S.A.

 

 

Andrzej Miszczuk, Główny Strateg F-Trust:

Ceny giełdowe na świecie spadały już od września i chociaż banki centralne regularnie zapewniają, że będą pomagać gospodarkom, to inwestorzy generalnie przestali kupować akcje i coraz mocniej pragnęli sprzedać te, które mają. W Polsce czekaliśmy na komunikat RPP
w sprawie ustalenia referencyjnej stopy procentowej NBP na niższym poziomie. Doczekaliśmy się – 2,0% w skali rocznej, tj. o 0,5 pkt procentowego niżej niż poprzednio. Jakie znaczenie ma obniżka stopy procentowej i kto powinien być tym faktem zainteresowany?

Poziom referencyjnej stopy procentowej dotyczy nas wszystkich: tych, którzy spłacają kredyty, tych, którzy zamierzają pożyczyć pieniądze, spółek, które finansują się poprzez system finansowy i wreszcie inwestorów w papiery wartościowe. Dla wszystkich z nas komunikat Rady Polityki Pieniężnej z 8 października 2014 roku niesie dobrą nowinę. Oznacza niższe koszty, a zatem lepsze wyniki finansowe naszych działań gospodarczych. Zarówno tych, którzy produkują produkty spożywcze, surowce, jak i tych, którzy wykonują usługi. Dla konsumentów jest to dobra nowina, bo ich koszty finansowe spadną i dadzą im dodatkową siłę nabywczą. Jedynie dla tych, którzy żyją z pobierania odsetek, ta wiadomość nie jest korzystna – ich dochody spadną.

Patrzymy na reakcje rynku polskiego na tę dobrą wiadomość, i co? Reakcja jest niewielka, wieść przeszła wręcz bez echa. Tak, ponieważ ta obniżka była oczekiwana i spodziewana przez rynek, więc go nie zaskoczyła. Ale czy ta wiadomość była także odzwierciedlona w cenach? Częściowo, zostało jeszcze wiele do zrobienia, ale trzeba dać czas analitykom, aby przeliczyli, jak zmieni się polski krajobraz gospodarczy przy niższych stopach. Komu będzie się teraz lepiej wiodło? Bez wahania możemy powiedzieć, że lepszy wiatr powinien powiać w kierunku funduszy inwestycyjnych, a ich uczestnicy poczują, że dobrze zainwestowali. Fundusze pieniężne, skarbowe i korporacyjne powinny się odbić. Jest co antycypować, następna obniżka stóp jest nadal możliwa. Fundusze akcyjne też powinny poczuć wiatr w żaglach, spółki będą miały lepsze rezultaty, gdyż obniżą się im koszty finansowe. Tańsze powinny być produkty konsumpcyjne, bo ich koszty produkcji będą niższe.

Łańcuszek reakcji na decyzję Rady Polityki Pieniężnej może być długi i odbić się w rytmie padającego domina. W skali Europy 2% to jest jeszcze wysoko, ale w historii Polski jest to poziom rekordowo niski. Mimo to, do zera mamy jeszcze daleką drogę. Ważne, że poruszamy się we właściwym kierunku.

Obniżenie stóp procentowych zastopowało spadek kursu PLN do USD. Mieliśmy dzisiaj także rozszyfrowywanie komentarzy członków FOMC – jednomyślnie zauważyli komunikat MFW o spadku prognozy światowego wzrostu gospodarczego. Mocny dolar osłabia szanse eksportu z USA. Tak więc możemy myśleć, że ruch na wzmocnienie dolara zakończył się, a w każdym razie został przerwany.

Wracajmy zatem do kupowania! Mamy mniej niepewności i więcej pewności, że będzie lepiej. A to oznacza czas na akcje i obligacje.

 

 


 

Caspar

O nas

Caspar Asset Management Spółka Akcyjna została zawiązana w dniu 3 sierpnia 2009 roku i na podstawie decyzji Komisji Nadzoru Finansowego z dnia 26 maja 2010 roku, prowadzi działalność maklerską w zakresie zarządzania portfelami, w skład których wchodzi jeden lub większa liczba instrumentów finansowych, zgodnie z art. 69 ust. 2 pkt.4 ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi (Dz. U. Nr 183, poz. 1538, ze zm., dalej: Ustawa).


Caspar AM powstał by zarządzać aktywami swoich Klientów -  inwestując je na rynku kapitałowym w szczególności w akcje oraz papiery dłużne - jako alternatywa dla dużych instytucji zarządzających aktywami, wchodzących w skład skomplikowanych, często wielostopniowych struktur, grup kapitałowych. Na tle tych podmiotów, Caspar AM zachowuje niezależność w działaniu i elastyczność względem potrzeb Klienta.
 

 

Caspar

Filozofia

 

Caspar Asset Management w centrum swojego zainteresowania stawia Klienta. Celem Spółki jest realizowanie jego oczekiwań, a motywacją, odpowiednio skonstruowany system wynagrodzeń pracowników, który w znacznej mierze zależy od osiągniętych wyników inwestycyjnych.


Caspar AM dokonuje starannej selekcji spółek, opierając się na analizie fundamentalnej, największą wagę przywiązując do wartości spółki, jej perspektyw rozwoju oraz otoczenia rynkowego. W celu dokonania właściwego wyboru prowadzone są rozmowy z zarządami spółek, analizy otoczenia prawnego oraz ich modelu biznesowego.
 

Caspar

Oferta

 

Oferta Caspar AM skierowana jest do Klientów indywidualnych oraz instytucjonalnych, którzy posiadają nadwyżkę środków finansowych na poziomie co najmniej 1 mln PLN, nie chcą samodzielnie podejmować decyzji inwestycyjnych i wolą powierzyć środki profesjonalistom.

 

Proponowane przez Caspar AM strategie inwestycyjne skierowane są do dwóch grup Klientów. Tych liczących na ponadprzeciętne zyski, gotowych ponieść większe ryzyko – dla nich przygotowane zostały strategie agresywne, zakładające większe zaangażowanie w akcje. Drugą grupą są Klienci mniej skłonni do podejmowania ryzyka, dla których przygotowane zostały strategie: zrównoważona lub stabilnego wzrostu.

 

Pobierz Opis usługi
Caspar

Kontakt

Caspar Asset Management S.A.

61-832 Poznań ul. Szkolna 5/13

caspar@casparam.pl

tel. +48 61 855 16 14


Formularz kontaktowy:


Skontaktujemy się z Państwem w ciągu 2 dni roboczych


Imię i nazwisko:
Telefon:
Wprowadz numer telefonu.
*
E-mail:
Wprowadz poprawny adres email.
*
Wiadomość:
CAPTCHA Image [ Zmień obrazek ]
Przepisz kod: *

* - pola obligatoryjne do wyboru

Zgodnie z ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz. U. Nr 133, poz. 883 z późn. zm.) podanie przez Państwa informacji jest dobrowolne, informacje te mogą być przetwarzane i wykorzystywane obecnie i w przyszłości tylko do celów marketingowych Caspar Asset Management Spółka Akcyjna. Wypełniając ten formularz, wyrażają Państwo na to zgodę. Informujemy, iż przysługuje Państwu prawo wglądu do swoich danych, ich poprawiania lub usunięcia. Administratorem danych osobowych jest Caspar Asset Management Spółka Akcyjna z siedzibą w Poznaniu.
Wyrażam zgodę na otrzymywanie od Caspar Asset Management Spółka Akcyjna za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej, informacji handlowej w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2002 roku o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. Nr 144, poz. 1204 ze zm.).
Wyślij wiadomość
Caspar Asset Management S.A. z siedzibą w Poznaniu, ul. Szkolna 5/13, 61-832 Poznań, zarejestrowana w Sądzie Rejonowym w Poznaniu – Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu VIII Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego pod numerem KRS 0000335440, NIP 779-236-25-43, REGON 301186397, kapitał zakładowy 1.972.373,00 PLN (wpłacony w całości).
zamknij W związku ze zmianą ustawy Prawo telekomunikacyjne Caspar Asset Management S.A. informuje, że w ramach witryny internetowej stosowane są pliki „cookies” głównie w celu tworzenia statystyk, które pomagają zrozumieć, w jaki sposób użytkownicy korzystają ze stron internetowych.
Korzystanie z witryny oznacza Państwa akceptację na otrzymywanie plików „cookies”.
W każdym czasie można zmienić ustawienia dotyczące plików „cookies”.
Więcej szczegółów w zakładce „Polityka plików cookies”.